Opowieści galicyjskie / Andrzej Stasiuk - recenzja

Opowieści galicyjskie

Andrzej Stasiuk

Wydawnictwo Czarne / 2008

opowiadanie polskie

 

Na szlakach Beskidu

 

Opowieści Galicyjskie wpisują się w nurt literatury poruszającej temat przemian polskiej wsi na przełomie XX i XXI wieku. Upadek komunizmu i popegeerowska rzeczywistość wielokrotnie już stanowiły główny punkt rozważań różnych autorów, przedstawiających zarówno zmiany ustrojowe jak i - a może przede wszystkim – stopniową przemianę ludzkiej mentalności. Stąd też wydawać by się mogło, ze wszystko zostało już powiedziane i kolejna książka o tym samym będzie przewidywalna i nudna. Stasiuk poszedł jednak całkiem innym traktem, omijając wytarte już schematy i artystyczne rozwiązania. O dziwo nie popełnił żadnych konfabulacji, i w sposób niesztampowy ukazał pożytkowany już wielokrotnie problem. Świat przedstawiony w Opowieściach tchnie oryginalnością i świeżością już od pierwszej strony, co udaje się autorowi utrzymać aż do samego końca.

 

Głównym bohaterem a zarazem narratorem jest człowiek z zewnątrz - Andrzej – który wchodzi krok po kroku w ustabilizowane od lat życie małomiasteczkowej społeczności, i z pasją fotoreportera śledzi każdy szczegół obserwowanej rzeczywistości. Ludzie, zamknięci w dawnych wyobrażeniach, ograniczeni pewnym sposobem myślenia i utwierdzeni w tradycji i obyczajach z dziada pradziada, żyją z dnia na dzień, jakby uśpieni i nie pragnący niczego więcej do szczęścia. Nie szukają, nie buntują się, a gdy przychodzi „nowe” – stają się w tym zderzeniu groteskowi i tacy jeszcze nieporadni. Takim pierwszym ważnym symptomem konsumpcjonizmu jest kiosk pana Władka, w którym można zakupić kolorowe pisma, Blue Ocean Deodorant, Fa Fresh Creme and Soap i inne mniej czy bardziej przydatne rzeczy. To miejsce, gdzie „stare kobiety i dzieciarnia stoją przed mapą nowego świata, którego kontynenty uporządkowano według pragnień poszczególnych części ciała, zachcianek i smaków”. Novum zakrada się także do knajpy, przemieszczając się hardo w papuziej kurtce American Kick Boxer, purpurowym dresie Gladiator i cytrynowej czapce Yellowstone. Kiedy tak wystrojony Edek przechadza się po lokalu, każdy odnosi się do niego z respektem, i ustępuje mu miejsca, bo on przecież „podobny jest do ognistego anioła”, obnoszącego się ze swoją jasnością wśród nędzy i pospolitości strojów.

 

Autor nie poprzestał jednak tylko na pokazaniu tego co powoli zaczyna szturmować spokoje dotąd życie społeczności Beskidu Niskiego – Dukli, Limanowej, Sękowej. Zwraca uwagę także na to, co określa jej charakter i definiuje zachowanie poszczególnych ludzi. Jeżeli pojawiają się emocje – to zawsze gwałtowne i niezafałszowane, występujące często w silnym sprzężeniu. Tam gdzie jest miłość zakrada, się równie mocna nienawiść, wrażliwość ustępuje miejsca sile i nieokiełznaniu, a każdy przejaw ludzkiej działalności przedstawia się niemal jako pierwotne, niczym nie ograniczone „przeżywanie” – zawsze bardzo szczere i impulsywne. Dobrym exemplum na to stwierdzenie jest postać Kościejnego – z człowieka niezwykle czułego na krzywdę zwierzęcia, potrafi w jednej chwili zamienić się w kogoś nieobliczalnego, gdy w porywie złości i rozpaczy zabija kochanka swojej żony. Jego dalsze losy są również owiane grozą i tajemnicą – umiera w wyniku zamarznięcia, a później przychodzi z zaświatów, aby prowadzić egzystencjalne dysputy z Andrzejem – sierżantem, czyniąc sobie z niego (o dziwo ateisty) wyjątkowego powiernika sekretów swojej nieukojonej po śmierci duszy.

 

Kolejnym przykładem jest kobieta – kusicielka, której absolutnie nie mogło zabraknąć wśród innych bohaterów Stasiuka. Ona jest odbiciem ich marzeń, ideałem piękna i erotyzmu, a z drugiej strony kimś niedostępnym i tajemniczym. Pojawia się i znika, kokietuje, zwodzi – do momentu, aż wpada w sidła mężczyzny (dorobkiewicza), i czar pryska, bo po kliku latach bycia razem: „Wyglądała jak baba. Te swoje włosy, te włosy czarne jak pogrzebowa chorągiew w kościele, zrobi la sobie an rudo. Potem się okazało, ze wstydu , bo posiwiała (…) i można ją było zobaczyć z tym czy z tamtym”.

 

Takich postaci – ikon jest więcej, każda wyrazista i „pełnokrwista, będąca uosobieniem jakiegoś uczucia, czy charakteru. Ich oryginalność widoczna jest dzięki szczegółowej wiwisekcji narratora, ustawiającego na każdą z tych postaci swój niezwykle czuły obiektyw, aby chwytać w kadr to, co stanowi o ich odrębności, i przez to zachwyca.

 

Tak naprawdę do końca nie wiadomo, gdzie kończy się sen, a gdzie zaczyna jawa. Te dwie rzeczywistości przeplatają się i uzupełniają, budując niezwykle barwne i poetyckie światy. Zanurzając się w tę pełną artystycznych konceptów fabułę można czerpać garściami, zachwycać, czasami wzdrygnąć z przejęcia czy zaskoczenia. Piętnaście opowiadań, piętnaście historii - łączą się niczym małe punkciki w jeden długi łańcuch wyjątkowych opowieści (o życiu, miłości, umieraniu), i aby podczas tej długiej wędrówki nie zbłądzić, należy mocno się go trzymać, i iść za głosem narratora, opowiadającego językiem niezwykle plastycznym i obrazowym. Właśnie - słowa – jakby każde z nich było wyważone, wielokrotnie przemyślane i postawione w odpowiednim miejscu. Kiedy trzeba snują się lekko i zwiewnie jak mgła, innym razem nieposkromione pędzą przed siebie, ukazując zmysłowość i energię przemieniających się w migawkowych sekwencjach obrazów.

 

Język niewątpliwie stanowi o sile prozy Stasiuka, ale nie tylko. Każda z warstw literackiego komunikatu, jakim operuje nad wyraz sprawnie autor, składa się na dobrze skomponowaną całość, dzięki czemu kolejne historie wysnuwane z galicyjskich opowieści zostaną w pamięci na bardzo długo.

 

Anna Nogaj

 

Inne tytuły tego autora dostępne w bibliotece:

 
  • Biały kruk,
  • Mury Hebronu,
  • Dojczland,
  • Dziewięć,
  • Tekturowy samolot,
  • Przez rzekę,
  • Ciemny las,
  • Taksim,
  • Jadąc do Babadag,
  • Fado,
  • Dukla,
  • Dwie sztuki (telewizyjne) o śmierci,
  • Jak zostałem pisarzem,
  • Dziennik pisany później,
  • Noc: słowiańsko-germańska tragifarsa medyczna,
  • Grochów,
  • Nie ma ekspresów przy żółtych drogach

Audiobooki:

  • Dziennik pisany później,
  • Takism,
  • Jadąc do Babadag

Film:

  • Wino truskawkowe

na podst. Opowieści galicyjskich.


Ocena:
(1 głos; średnia: 4,00)

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Pseudonim:
E-mail:
 
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss:
:D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."