27 maja 2013 r.

27 maja 2013 r. na spotkaniu klubu DKK rozmawialiśmy o książce Sławomira Szyszki „Michael Jackson”.

Ta niewielka pozycja traktuje o tym jak M. Jackson kreował swój wizerunek w mediach, robi wrażenie bezstronnej, a nawet życzliwej, bez tandetnej sensacji. Zaczyna od początków kariery piosenkarza jeszcze w zespole dziecięcym „Jackson Five” a później po podpisaniu umowy z wytwórnią Motown „Jackson 5”. W Motown nagrywali płyty w firmowych studiach i korzystali z pomocy zawodowych muzyków, którzy komponowali piosenki, specjaliści od wizerunku zmieniali och wygląd, przeszli kursy gramatyki, dobrych manier, techniki odpowiadania na pytania dziennikarzy. Gdy Michael zaczął dorastać zespół zmienił nazwę i wytwórnię, w latach 1976-1979 zdobywał doświadczenia filmowe i taneczne. Poznaje też Quincy Jonesa - kompozytora, który pomaga Michaelowi Jacksonowi w komponowaniu muzyki do wideoklipów. W 1979 r. zostaje wydany pierwszy solowy album Michaela Jacksona „Off the Wall” i natychmiast osiąga sukces.

Interesujący jest rozdział „Wideopromocja”, analizuje rynek amerykański, na którym znalazł się Michael Jackson i jak go intuicyjnie wykorzystał. Są tam różne powiązania i zależności, najważniejsze jest położenie przez Jacksona nacisku na reklamę swoich utworów za pomocą wideoklipów. W 1981 r. rozpocznie swoje nadawanie telewizja MTV gdzie można było nie tylko słuchać, ale i oglądać ulubionych artystów przez 24 godz. na dobę. Dla Jacksona tworzenie wideoklipów było ważną promocją, w jego krótkich filmikach nie pokazano wykonawcy śpiewającego przy mikrofonie, ani muzyków grających na instrumentach, w zamian popisy taneczne oraz narrację opowiadającą jakąś historię niekiedy ignorującą słowa piosenki, która zdaje się tłem do obrazu. Zatrudniano wybitnych reżyserów, powstawały arcydzieła sztuki ekranowej, dokładnie wg gustu Jacksona, czyli makabreski. Z czasem metoda wideoklipów rozpowszechniła się, lecz te tworzone przez Michaela Jacksona były zaangażowane społecznie, poruszały problemy biedy, wykluczenia czy rasowe. Sam również był kompozytorem swoich piosenek. Jackson też był autorem swojego charakterystycznego wizerunku. Autor bardzo spokojnie i oględnie odniósł się do skandali, które zniszczyły piosenkarza szczególnie w Ameryce. Uważał, że Michael Jackson wywarł duży wpływ na podkulturę Ameryki i był ważną postacią w kulturze światowej. Książkę polecam, mnie się bardzo podobała.

Danuta Pak
(DKK przy WBP w Kielcach)


Dołącz do nas na Facebook'u
Zobacz nas na Youtube
Obserwuj nas na Twitterze