23 lipca 2012 r.

Spotkanie DKK w WBP w Kielcach (23 lipca 2012 r.)

Fotogaleria

Spotkanie DKK w WBP w Kielcach (23 lipca 2012 r.)

Fotogaleria

Spotkanie DKK w WBP w Kielcach (23 lipca 2012 r.)

Fotogaleria

23 lipca 2012 r. odbyło się spotkanie Klubu DKK. Udział w nim wzięło 10 osób. Rozmawialiśmy o książce Geraldine Brooks "Ludzie księgi". Książka to głównie dzieje hagady i ludzi z nią związanych.

Hagada – hebrajska opowieść, podanie.

  • a) część Talmudu składająca się z legend, opowiadań, alegorii, pomysłów, itp.;
  • b) opowieść o wyjściu Żydów z Egiptu czytana w święto Paschy (Pesach), a także w trakcie ślubów i pogrzebów.

W średniowieczu pięknie zdobiona i iluminowana. Hagada, o której czytamy w książce australijskiej pisarki Geraldine Brooks to jedna z najcenniejszych książek świata, jest to bogato iluminowany i złocony manuskrypt, a o jej wyjątkowości stanowi to, że zawiera wizerunki ludzi. Zarówno w judaizmie, jak i muzułmanizmie zakazane jest przedstawianie istot żywych, tzn. ludzi, zwierząt, a motywami zdobniczymi są głównie elementy roślinne i geometryczne. Hanna Heath jest Australijką, konserwatorką i specjalistką od badania starych woluminów. To jej powierzono zbadanie cudem ocalonej z różnych dziejowych zawirowań ponad 500 letniej Hagady Pesachowej. Opisane w książce Geraldine Brooks wydarzenia i osoby jak stwierdza w posłowiu sama autorka są fikcyjne, lecz tło historyczne jest zgodne. Konstrukcja książki jest odwrotna z chronologią wydarzeń, a więc rok 1940 okupacja hitlerowska, niszczenie judaików, a hagada zostaje uratowana przez muzułmańskiego kustosza muzeum w Sarajewie. Potem Wiedeń 1894 r. i niedbale wykonana praca introligatorska, wreszcie Wenecja 1609 - hagada unika spalenia na stosie dzięki katolickiemu zakonnikowi będącemu na usługach inkwizycji. Wreszcie Torragona - 1492 r. zgodnie z wpływami Torquemady na parę królewską - wygnanie Żydów z Hiszpanii. Opis tych wszystkich wydarzeń jest ujęty w klamry badań i odkryć konserwatorskich przeprowadzonych przez Hannę Heath. Drobiazgowo i bardzo ciekawie opisany jest cały cykl badań i wręcz z kryminalistyczną przy użyciu najnowszych zdobyczy techniki działalnością żeby wyjaśnić nawet najdrobniejszy szczegół, np. pochodzenie farb (lapis lazuli z Afganistanu). Ale mnie najbardziej frapowało to, że księga ta została uratowana przy współudziale muzułmanina i chrześcijanina, a również to skąd nasunęła się refleksja nad dziejami świata i jakże niestety prawdziwe są słowa H. Heinego: "Tam gdzie pali się książki, pali się też w końcu ludzi." Książkę polecam, jak również wgląd na mapę pt. "Podróż hagady sarajewskiej przez stulecia” (wg Ludzi księgi)

Bogusława Matachowska

Rozmawialiśmy też o książce omawianej na poprzednim spotkaniu: "Dziennik pisany później" Andrzeja Stasiuka.

To co chcę napisać nie jest recenzją tylko odniesieniem do otrzymanej recenzji. Zgadzam się, że część poświęcona podróżom po Bałkanach jest nieco chaotyczna, ale po dłuższym czytaniu składa się w całość. Sądzę, że gdybym poświęciła części 1 i 2 więcej czasu na pewno byłaby to interesująca lektura. Świat postjugosłowiański jest trudny, stare wartości się rozpadły, z nowych przejęto głównie blichtr albo to tylko rzuca się w oczy. Książka trochę przypomina relację z terenów popegeerowskich. Połączenie litości i wzgardy. Za to część 3 odsądzona od czci i wiary w recenzji zaskoczyła mnie. Mamy XXI wiek, a tymczasem esej o Polsce napisany jest językiem młodopolskim, silącym się na oryginalność - całkowita przybyszewszczyzna. Nawet trafne, gorzkie spostrzeżenia, np. te dotyczące wsi "Wieś jak wąż zmieniała skórę. Robiła się ładna i martwa. Trochę właśnie jak Austria", giną wśród samych pseudoobrazoburczych wynurzeń. Same "miriady i Miriady" to jest bełkot dla mnie.

Danuta Pak

Na spotkaniu głównie zainteresowała nas druga część sagi rodzinnej Anne B. Ragde "Raki pustelniki". Jest to kontynuacja losów rodziny Neshow. Po wstrząsającej i pięknej "Ziemi kłamstw" kolejne problemy rodzinne w drugiej części sagi. Autorka zmusza do zastanowienia się nad pytaniem: czym jest dla ciebie rodzina? podporą czy obciążeniem? Rak pustelnik rodzi się nagi, musi znaleźć muszlę, która będzie jego osłoną i domem i tak całe jego życie. Czy rodzina daje osłonę i dom? Powieść jest bardzo ciekawa, ale ma też dłużyzny i mało interesujące fragmenty. Nierówna. Brakuje mi tutaj cudownych opisów przyrody, życia gospodarskiego, wartkiej akcji jak w I części. Mamy natomiast drobiazgowy opis codzienności pary homoseksualistów, ich sposobu myślenia, przesłanek jakimi się kierują, aby mieć wspólne dzieci. Według mnie I część była dużo lepsza. Polecam jednak wszystkim obydwie: starszym i młodszym, ponieważ dają dużo do myślenia, są ciekawe i mają zaskakujące zaskoczenia.

Elżbieta Nowak


 

Dołącz do nas na Facebook'u
Zobacz nas na Youtube
Obserwuj nas na Twitterze