Ameryka w twojej bibliotece

Dyskusyjny Klub Książki

Konkursu na Świętokrzyskiego Bibliotekarza Roku 2017
oraz Bibliotekę Roku 2017 województwa świętokrzyskiego

Statystyka gości

Naszą witrynę przegląda teraz 100 gości 
Strona główna Dyskusyjne Kluby Książki Spotkania DKK w WBP 2009 29 lipca 2009 r.

29 lipca 2009 r.

Dnia 29 lipca 2009 r. odbyło się spotkanie DKK. Rozmawialiśmy na temat powieści Moers’a Waltera "Miasto śniących książek".

Opowiada ona o wyprawie młodego pisarza-dinozaura do Księgogrodu, miasta, w którym książki są dla mieszkańców wszystkim, sensem życia i źródłem dochodu, niektóre jednak mogą także sprowadzić śmierć.

Opinie:

- "Poległam na 150 stronie. Książka jest straszna. Nie wiadomo, czy można ją polecić nawet wielbicielom fantastyki. Jest to mroczna i zagmatwana powieść, która mnie znużyła. Nie polecam".

- "Ja też uważam, że to bardzo ciężka powieść. Niby o książkach, ale od książek odrzuca. Trzeba się tylko zastanowić jak tytaniczną pracę musiał włożyć w napisanie tego tomiska autor albo tłumaczka. Wiele wątków, trudne nazwy. Nie przebrnęłam przez tą dziwną książkę".

- „A mnie się podobała, zwłaszcza, że ja lubię fantastykę. Może rzeczywiście jest trochę za obszerna, ale co tam, miłośników literatury nie powinno to przerazić".

- "Nie wiem do jakiego gatunku tę książkę zakwalifikować. Wiele tu rodzajów powieści: i fantastyka, i przygoda, i thriller, a także momentami horror. Nie mniej jednak książka jest śmiertelnie nudna i nie polecam do czytania".

- "Nie wiem dlaczego pan Moers napisał tak potwornie długą i nudną powieść. Na początku miałam dobre chęci i dużo zapału. Po jakiś kilkudziesięciu stronach chciałam mu jeszcze dać szansę. Ale niestety mniej więcej około 200 strony Camonia, Hildegunst Rzeźbiarz Mitów i Buchlingi pokonały mnie. Przykro mi, ale tej książki nie przeczytałam do końca i zdecydowanie jej nie polecam".

- "Moje nastawienie na początku było pozytywne. Świetnie oprawiona powieść, dobre wydawnictwo, tytuł który zachęca do czytania i … tyle. Książka jest trudna, zawiła, napisana językiem, który jest w stanie zrozumieć chyba tylko sam diabeł. Absolutnie nie będę czytać i nie polecam!"

- "Ja bym tę książkę zaliczyła do literatury absurdu, fantasy, ponieważ bohaterami są jaszczury albo smoki. Jest to książka o książkach, schodzimy do podziemi, gdzie wszystko jest związane z książką. Dzieło jest okraszone pseudohumorem, niemieckim absurdem. Odradzam!".

W spotkaniu wzięło udział 9 osób. Książka raczej nie przypadła do gustu i nie polecamy jej do przeczytania.

Rozmawialiśmy również o książce Zadie Smith "O pięknie".

"O pięknie" opowiada historię dwóch rodzin, a poprzez tę opowieść z dystansem i humorem porusza najważniejsze tematy współczesności: zagadnienia tożsamości, rasy, globalizmu, fanatyzmu religijnego. Profesor Belsey jest Anglikiem, specjalistą od Rembrandta. Jego największym rywalem jest profesor Kipps, również specjalista od Rembrandta. Panowie są wrogami na śmierć i życie. Gdy rodzina Kippsów przenosi się za ocean i osiedla się w kampusie, gdzie mieszkają Belseyowie, losy ich rodzin splatają się w nieprzewidywalny sposób, a komplikacje mnożą się jak szalone.

Opinie:

- "Bardzo mi się podobała książka Zadie Smith "Białe zęby" i dlatego chętnie sięgnęłam po ten tytuł. Początek mnie znudził. Myślałam nawet, że jej nie przeczytam, ale mniej więcej od 1/3 książka nabrała tempa, zrobiła się ciekawa, akcja ruszyła z kopyta. Powieść mnie wciągnęła i uważam, że warto ją przeczytać".

- "Bardzo dobra obyczajowa powieść, w której poruszane są wątki narodowościowe, etniczne, kulturowe i religijne. Zniechęcić może jej objętość, jest to potężne tomisko, ale przeczytać warto".

- "Mnie też wciągnęła. Przez ponad 600 stron żyłam razem z rodziną Belsey'ów, piękną Kiki, słabym Howardem, ich dziećmi. Naprawdę jest do książka "do przeczytania". Polecam!"

- "Cóż, ona jest czarna, a on biały, problemy religijne, problemy z dziećmi, nienawidzące się rodziny. Czyż to nie jest powtórka? Tematyka mnie znudziła, pierwsze kilkanaście stron nie wciągnęło. Niestety nie przeczytałam".

- "Co to znaczy "transatlantycka saga komiczna"? To wyrażenie jakoś do mnie nie przemawia. Nie przeczytałam tej powieści i chyba nie przeczytam. Przerzuciłam co prawda kilka stron, ale niezbyt mnie zachęciły do czytania. Może nie miałam nastroju?"

- "Bardzo rozwleczona akcja i tak naprawdę nie mogłam wgryźć się w treść książki. Usiłowałam zaczepić się o jakiś wątek i stwierdziłam, że jednak nie dam rady przeczytać. A na siłę to chyba nie warto".

- "Zmęczyła mnie ta książka solidnie. Strasznie dużo wątków, zamuliły jej treść. Może jakby objętościowo była trochę mniejsza dałoby się ją przeczytać. W tej wersji niestety nie".

Pozostałe panie nie przeczytały powieści, spotkała się ona z dość chłodnym przyjęciem.

Tematem spotkania była również książka "Całkiem Bliski Wschód" Stanisława Gulińskiego.

Jest to zbiór reportaży arabisty i turkologa, który w rozmaitych rolach (m.in. jako badacz, przewodnik, tłumacz) od wielu lat wędruje po krajach islamu. Dzięki znajomości języka i osobistej perspektywie autor dostrzega to, czego nie można zobaczyć w telewizyjnych migawkach, ani turystycznych folderach. Każdy z reportaży (m.in. z Egiptu, Syrii, Palestyny, Libanu) to barwny portret danego regionu - wewnętrznych napięć, problemów z historią, rytmu codziennego życia.

Stanisław Guliński przybliża czytelnikom zaskakujące spotkania tradycji i nowoczesności, Wschodu i Zachodu, oszałamiającą różnorodność etniczną i religijną, niezwykłe zakręty historii i nieprawdopodobne ludzkie losy. W tej książce Bliski Wschód to fascynujący i niejednoznaczny rejon świata, który domaga się nowego, wolnego od uprzedzeń odczytania.

Opinie:

- "Książka przede wszystkim dla miłośników archeologii i historii. Świetnie są tu pokazane czasy Egiptu nie tylko pod kątem piramid i faraonów. Bardzo mi się podobała część poświęcona Egiptowi, jego historii, a także opowieści o pracy konserwatorów i o dziejach politycznych tego kraju".

- "Świetnie mi się czytało tą książkę. Przecież nigdy w życiu nie pojadę do Sudanu, Turcji, Egiptu albo Iranu czy Libii. A tutaj naprawdę można wiele przeczytać i dowiedzieć się nie tylko o historii tych krajów, ale także wiele ciekawostek z czasów już naszych. Naprawdę mi się podobała".

- "Mnie także się ta książka podobała. Wielu rzeczy tu opisanych nie da się na pewno zobaczyć w telewizji ani przeczytać w przewodnikach. Pan Guliński dostrzegł w krajach, w których przebywał wiele szczegółów, których zwykły turysta nie jest w stanie dojrzeć. Ta książka na pewno mu w tym pomoże".

- "Na początku wydawało mi się, że za dużo tych opowieści w jednej książce. Ale potem doszłam do wniosku, że przecież i tak całej prawdy o kraju nie da się poznać z jednej książki. Dlatego tych wiele opowieści może zachęcić nas do odwiedzenia któregoś z tych pięknych zakątków".

- "Ja się trochę rozczarowałam. Myślałam raczej, że książka ta będzie potraktowana jako przewodnik lub skarbnica wiedzy turystycznej. A tu jest wszystkiego pełno: i turystyka, i historia, i współczesność. Taki duży kocioł, do którego zostało wrzucone dosłownie wszystko".

- "Ja mam podobne zdanie, nie umiałam sobie tak naprawdę stworzyć obrazu żadnego z tych opisywanych krajów. Pogubiłam się w tym natłoku informacji i w rzeczywistości książki nie skończyłam. Szum medialny mamy na co dzień. Książka powinna nas wyciszyć i dać nam możliwość wyrobienia sobie opinii. Tu tego nie było".

- "Ja też chciałabym się czegoś więcej dowiedzieć. A tu chaos i ogromne ilości informacji, które tak naprawdę nic nam nie dają. Nie polecam tej pozycji".

- "A ja uważam, że książka jest dobrze napisana. Przecież i tak nigdy nie zdobędziemy całej wiedzy o żadnym kraju, nawet z najgrubszej książki. A takie krótkie migawki, trochę historii i trochę teraźniejszości mogą spowodować, że będziemy chcieli zobaczyć te kraje z bliska. Ja np. wybieram się do Egiptu".

- "O krajach to ja wolę czytać książki pani Beaty Pawlikowskiej. Świetnie pisze o podróżach i przygodach. A reportaże zawsze dla mnie najlepiej pisał R. Kapuściński. Ta książka jest chyba bardziej napisana pod publikę i zdobycie rozgłosu. Nie podobała mi się. Za dużo wszystkiego, za gęsto i za bardzo zagmatwane".

- "Bliski Wschód to dla nas taka trochę intrygująca i egzotyczna część świata. Pan S. Guliński otwiera nam trochę do niej drzwi, ale tak naprawdę tylko pozwala zerknąć przez nie, co powoduje że chcemy więcej informacji, wiedzy, a może nawet podróży do tych ciekawych krajów? Książka mi się bardzo podobała - polecam".


KATOLOG ONLINE

Kliknij, jeżeli szukasz książki

Kliknij, aby zgłosić propozycje zakupu

Książka na telefon

Biblioteka bez barier

Wykaz czasopism 2018

Dyskusyjny Klub Książki

Komunikat WKU w Kielcach dotyczący służby przygotowawczej w korpusie szeregowych

Dyskusyjny Klub Książki

Europejski Rok Dziedzictwa Kulturowego

Windykacja

Szanowni Czytelnicy,

zwłaszcza Ci z Państwa, którzy zalegają ze zwrotem wypożyczonych książek lub innych zbiorów bibliotecznych!

Plakat promujący gry PlayStation VR dostępne w Mediatece

Rozbudowa Biblioteki

Z naszej bajki

Świętokrzyska Karta Seniora

hotspot

EU Bookshop

Europe Direct Kielce

In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Powered by RS Web Solutions

Przystań Kulturalna

Przystań Kulturalna

Parnas

Zobacz także

In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Powered by RS Web Solutions

Dołącz do nas na Facebook'u
Zobacz nas na Youtube
Obserwuj nas na Twitterze