Ameryka w twojej bibliotece

Dyskusyjny Klub Książki

Konkursu na Świętokrzyskiego Bibliotekarza Roku 2017
oraz Bibliotekę Roku 2017 województwa świętokrzyskiego

Statystyka gości

Naszą witrynę przegląda teraz 29 gości 
Strona główna Dyskusyjne Kluby Książki Spotkania DKK w WBP 2009 26 sierpnia 2009 r.

26 sierpnia 2009 r.

26 sierpnia 2009 r. odbyło się spotkanie DKK. Rozmawialiśmy o książce Piotra Zaremby "Romans licealny".

Powieść społeczno-obyczajowa znanego dziennikarza. Szeroko zakrojona opowieść o uczniach i nauczycielach z warszawskiego liceum w latach 1987-91 na tle wydarzeń w ówczesnej Polsce. Na plan pierwszy wysuwają się losy trzech szkolnych kolegów - Remka, syna milicjanta, Rawicza, syna "prywaciarza" i tajemniczego Ferensa oraz ich dwojga młodych nauczycieli: historyka Pawła i polonistki Anny, zafascynowanej jednym ze swych uczniów... Wartka akcja, świetnie uchwycony niespokojny "duch" czasów przełomu, w jakich przyszło dorastać młodzieży i dokonywać dorosłym.

Opinie:

- "Książka, którą można zaliczyć do grupy literatury pięknej. Powieść o uczniach, nauczycielach, ich rodzinach. Opisywany jest tu czas "przełomu", w którym dorasta, rozwija się i podejmuje wybory młodzież z tzw. dobrych domów. Mnie się tę książkę czytało łatwo i przyjemnie".

-„Opowieść o latach '80 i '90, rozgrywająca się w warszawskim liceum. Przeczytała ją i moja 22-letni wnuczka, i ja. Jej się nie podobała, mnie tak sobie. Ogólnie: przeczytać można, ale bez większych emocji".

- "Akcja książki rozgrywa się w warszawskim liceum, byle jakim, o niezbyt wygórowanych ambicjach. Przenikanie się różnych kultur: rodziców, nauczycieli i uczniów. Ich wzajemne relacje, i współdziałanie, dojrzewanie i wychowywanie, poszukiwanie miłości i błędy z tym związane. Czyta się nieźle, a w trakcie można sobie trochę poprzypominać czasy "Solidarności".

- "Czasy licealne, już nawet nie pamiętam kiedy to było. To przecież czas pierwszych miłości, imprez, życiowych emocji. W tej powieści dochodzą jeszcze spory polityczne. Ale tematyka jest tu potraktowana dość płytko i tak naprawdę książka nie do końca do mnie przemawia".

- "Czytając tę książkę również przypomniałam sobie czasy swojego liceum, a potem pracę, bo jako młoda kobieta zaczęłam pracować w liceum i spędziłam tam wiele lat. Może nie jest to pozycja najwyższych lotów, ale przeczytałam ją z przyjemnością. Nie spodziewałam się wielkiego dzieła i może dlatego się nie rozczarowałam".

- "Mnie się książka nie podobała. Być może inni znajdą coś dla siebie, ale ja po kilkudziesięciu stronach odłożyłam ją na półkę. Szkoda czasem oczu na "bezguście lekturowe".

- "W zasadzie każdy z nas pamięta czasy opisywane w książce i każdy ma jakieś swoje wspomnienia z nimi związane. "Romans licealny" to dla mnie właśnie taka krótka i nic nie znacząca przelotna miłostka. Przeczytałam tą książkę i za chwilę o niej zapomniałam".

- "Wszystko w tej książce wg mnie jest przerysowane, idealna polonistka - za idealna, za bardzo buntowniczo nastawieni uczniowie, pozostali profesorowie mdli i nie umiejący poradzić sobie z młodzieżą, za to ślepo podporządkowujący się władzy. Momentami książka zaczyna się robić ciekawsza, fascynacja nauczycieli uczniem, czy opisane niektóre charakterystyczne zachowania - typowe dla okresu "przejściowego" pod koniec lat '80. A tak naprawdę jakby skrócić tę książkę o jakieś kilkadziesiąt stron to wtedy mogłaby ona być bardziej zajmująca, a tak? Mnie się nie podobała".

- "Romans licealny jest tak dokładnie i rzetelnie napisany, że aż zrobił się mdły. Tyle wątków, tematów, miłość, romans i polityka. Nie dla mnie ten powrót do szkolnej ławy, nie był ciekawy. Chyba podziękuje za inne książki tego autora".

- "Czytałam - nie podobało mi się. Przeczytała moja synowa - jest zachwycona. Podejrzewam, że ilu czytelników, tyle opinii. Dlatego każdy powinien tę książkę przejrzeć i wyrobić sobie opinię na jej temat".

Tematem spotkania były również "Wspomnienia z Niepamięci" Gustawa Holoubka. W tej niezwykłej książce autor wskrzesza czasy swego dzieciństwa i młodości w rodzinnym Krakowie. Opowiada o rodzinie, przyjaciołach, kolegach i nauczycielach. Prowadzi nas ulicami, którymi chodził codziennie, daje nam odczuć klimat, koloryt i magię tego miasta, odtwarza atmosferę lat przedwojennych, czasu okupacji i pierwszych lat po wojnie. Szczęśliwy los ocalił Kraków i zachował go w takim stanie, jak w czasach narratora, dzięki temu te wspomnienia mają i będą miały zawsze realne tło, są swoistym przewodnikiem po mieście wielkiego aktora, który opisuje je słowami zakochanego, zauroczonego jego pięknem.

Opinie:

- "Pan Gustaw to mistrz i ogromnie mądry człowiek. Ta książka jest wspaniała. Mądra i po mistrzowsku napisana. Po prostu zakochałam się w niej".

- "Wspomnienia napisane w cudowny sposób. Czyta się jak najwspanialszą powieść. Czyta się ją z zapartym tchem i aż żal, że tak szybko się kończy. Ale z drugiej strony byłam pewna, że spod pióra pana Holoubka wyjdzie arcydzieło. I nie pomyliłam się".

- "Jest to przepiękna i wzruszająca opowieść Gustawa Holoubka o dzieciństwie i młodości spędzonej w Krakowie. Wspaniały tekst jest uzupełniony prywatnymi zdjęciami autora. Wszystko tworzy cudowną całość".

- "Kojarzę pana Gustawa jako monumentalnego aktora, jak instytucję. A tu nagle objawia się jako młody chłopiec: Gustek, Gucio, który przeżywa miłości, radości, czasy studenckie. Przez tę książkę stał się dla mnie trochę bliższy i chętnie obejrzę sobie teraz kilka filmów z jego udziałem. Książka jest ogromnie ciekawa. Polecam".

- "Cudownie opisane wspomnienia - czasy dzieciństwa i młodości, opisane w sposób żartobliwy, ale bardzo ciekawy. Książka na bardzo wysokim poziomie intelektualnym. Bardzo interesująca pozycja, polecam".

- "Rzeczywiście tę książkę można polecić już po kilku stronach tekstu. Napisane piękną polszczyzną wspomnienia wciągają czytelnika w atmosferę przedwojennego Krakowa. Opisują młodość aktora, czasy licealne, studenckie, początki aktorstwa przerwane wojną i komunizmem. Przepiękne są również zdjęcia z prywatnych zasobów aktora. Książka tak mnie ujęła, że koniecznie ją sobie kupię i na pewno będę do niej wracać".

- "Jeśli ktoś nie zna Krakowa z czasów przedwojennych, to książka pana Holoubka cudownie przenosi nas w tamte czasy. Wiernie oddaje klimat i magię tego pięknego miasta. Sugestywnie opisuje lata przedwojenne, czasy okupacji i pierwsze lata po wojnie. Ja, osoba urodzona w Krakowie, bardzo chętnie przeczytałam te wspomnienia. Zwłaszcza, że jest to bardzo piękna i wzruszająca książka".

- "To ogromna radość dla osób kochających i podziwiających sztukę G. Holoubka przeczytać tak wspaniałe i świetne przemyślane wspomnienia. Uwielbiam tego Pana jako Człowieka, Aktora i Twórcę. Ta książka to balsam dla mojej duszy".

- "Podzielam wszelkie opinie na temat tej książki. Są to świetnie i ze smakiem napisane wspomnienia człowieka, który wiele przeszedł i przeżył, i który dla potomnych na pewno jest wzorem do naśladowania".

- "W jesieni swojego życia wielki aktor i artysta wraca do czasów dzieciństwa i młodości. Z kart książki, która jest cudownie napisana i na pewno przemyślana czuje się tęsknotę za tymi latami, za którymi chyba my wszyscy tęsknimy najbardziej. Za czułością i miłością matczyna, za młodością i latami studenckimi. Zdjęcia dodają klimatu, a książka jest tak wzruszająca, że nieraz zakręciła mi się łezka w oku, gdy ją czytałam. Gorąco i serdecznie polecam!"

Rozmawialiśmy również o książce Beaty Pawlikowskiej "W dżungli miłości". Opowiada ona o spełnianiu marzeń, życiowym lenistwie, byciu wojownikiem, samotności, silnej woli, odwadze, oczekiwaniach, samodzielności, alkoholu, o tym jak sobie radzić z brakiem poczucia własnej wartości, złymi emocjami i bezsilnością, a także o szczęściu, także w miłości.

Opinie:

- "Samo życie. Rzeczywiście można nas podzielić na Leniwców i Wojowników. Ja myślałam początkowo, że zaliczam się do tej pierwszej kategorii. Ale chyba nie, bo nie mam zwyczaju wieszania się na kimś i oplatania go jak bluszcz. Dlatego chyba każdy z nas po trosze jest Leniwcem i Wojownikiem, a książka bardzo mi się podobała".

- "Spodziewałam się czegoś więcej po pani Beacie Pawlikowskiej. Przecież jej programy są tak ciekawe. A tu jakieś dziwne rozdziały: o Leniwcach, Wojownikach. Dotarłam do 6 rozdziału o alkoholikach i odłożyłam książkę. Jeżeli wszystkie pozostałe książki są podobne do tej, to dziękuję - czytać nie będę".

- "Ja potraktowałam tę książkę troszkę jak poradnik, jak żyć i co zrobić żeby wyrwać się z niektórych nieprzyjemnych sytuacji życiowych. Trochę mi pomogła przemyśleć niektóre sprawy, które dzieją się w moim życiu".

- "Męczyłam i męczyłam tę książkę. Tak naprawdę to spodziewałam się raczej relacji Pani Beaty z podróży, które odbywa. A tu cały opis uzależnień, silnej woli, samotności. Książkę dość smutna. Nie dla mnie niestety".

- "Jak się zagłębić w biografię pisarki, to chyba wiem dlaczego napisała ona tę książkę. Sama kiedyś miała kłopoty z narkotykami, alkoholem i nieudane związki. Uważam, że na bazie tych doświadczeń, autorka usiłuje nam podpowiedzieć jak przewartościować swoje życie i być szczęśliwą".

- "Książka podaje nam przepis, jak sobie poradzić z kłopotami życiowymi, jak być lepszą przede wszystkim dla siebie, i jak uzdrowić siebie emocjonalnie. Ale czy my naprawdę oczekiwaliśmy od tej pozycji przepisu jak żyć? Ja na pewno nie. Od tego są poradniki psychologiczne, a nie, jak przynajmniej pokazuje okładka, książki podróżnicze. Niestety nie dobrnęłam do końca, może inna pozycja tej Pani będzie ciekawsza".

- "Jeżeli dzięki tej książce ktoś ma ochotę dowiedzieć się jak nauczyć się kochać, to trochę się rozczaruje. W powieści jest dużo goryczy, opowieści o nieszczęśliwych i niespełnionych związkach, i tak naprawdę to wydaje mi się, że wg. autorki prawdziwa miłość nie istnieje, a przecież tak nie jest".

- "Cała ta powieść zmusza nas do zakwalifikowania siebie do grupy Leniwców lub Wojowników. A potem autorka radzi co zrobić, żeby wybrnąć z tej ślepej uliczki, pozbyć się swoich wad, "otworzyć się na świat i innych ludzi, znaleźć przed sobą pozytywny cel i konsekwentnie go realizować". Ale jakby to było takie proste, to cały świat byłby pełen szczęśliwych ludzi, a przecież jest to wręcz nierealne. Dlatego ta książka może ewentualnie dać nam nadzieję, a już nas sobą musimy pracować sami".

- "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Tylko po lekturze tej książki znajduję w sobie coraz więcej cech Leniwca. Ratunku! Ta książka obnaża wszystkie nasze wady i w większości to, co jest w niej zawarte, jest prawdziwe. Okropność - tzn. my i nasze paskudne przypadłości. Straciłam humor po lekturze tej książki".

- "Dla mnie lepszą powieścią pani Pawlikowskiej było "W dżungli życia". Ta książka stanowi jakby kontynuację, ale nieudaną. Trochę tu o cechach naszych charakterów, tych lepszych i gorszych, o rozwodach, o ludziach zagubionych i nieszczęśliwych. Momentami Pani Beata stara się dawać rady jak wybrnąć z tego marazmu, ale chyba jej się nie udaje. Jakoś mi ta książka nie podchodzi. Naprawdę jej poprzednia powieść była dużo lepsza. Tamtą polecam, tej nie".


KATOLOG ONLINE

Kliknij, jeżeli szukasz książki

Kliknij, aby zgłosić propozycje zakupu

Książka na telefon

Biblioteka bez barier

Wykaz czasopism 2018

Dyskusyjny Klub Książki

Komunikat WKU w Kielcach dotyczący służby przygotowawczej w korpusie szeregowych

Dyskusyjny Klub Książki

Europejski Rok Dziedzictwa Kulturowego

Windykacja

Szanowni Czytelnicy,

zwłaszcza Ci z Państwa, którzy zalegają ze zwrotem wypożyczonych książek lub innych zbiorów bibliotecznych!

Plakat promujący gry PlayStation VR dostępne w Mediatece

Rozbudowa Biblioteki

Z naszej bajki

Świętokrzyska Karta Seniora

hotspot

EU Bookshop

Europe Direct Kielce

In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Powered by RS Web Solutions

Przystań Kulturalna

Przystań Kulturalna

Parnas

Zobacz także

In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Powered by RS Web Solutions

Dołącz do nas na Facebook'u
Zobacz nas na Youtube
Obserwuj nas na Twitterze