30 września 2009 r.

30 września 2009 r. pierwszą książką, o której dyskutowaliśmy była "Bądź zdrowa, Lizbono" Any Veloso.

Saga rodzinna z akcją w malowniczej Portugalii. Historia dwóch rodów, bogatego i biednego, połączonych dzieckiem - skrywanym owocem mezaliansu panny z dobrego domu i zarządcy majątku jej ojca. Choć oboje zakładają swe "odpowiednie" rodziny, miłość nie wygasa... Autorka z rozmachem i literacką finezją kreśli opowieść pełną zdarzeń i detali z codziennego życia czterech pokoleń, na tle zmian społeczno-obyczajowych, zachodzących w Portugalii przez wiek XX, do "Rewolucji Goździków" w 1974 roku.

Opinie:

- "Książka przepiękna i mądra. Losy codziennego życia kilku pokoleń. Saga rodzinna w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Dawno nie czytałam tak pięknej powieści".

- "Świetna powieść, cudownie się czyta, a poza tym w losy głównych bohaterów bardzo umiejętnie wpleciona jest historia kraju, byłam zachwycona Hiszpanią i jej dziejami, teraz mam ochotą zwiedzić Portugalię".

- "Czytałam już inną powieść tej autorki: 'Zapach kwiatów kawy' i to była naprawdę ciekawa powieść. Tym bardziej interesowało mnie to, co ma do powiedzenia w swojej nowej książce. I tu miłe zaskoczenie. Kolejna powieść i kolejna świetnie napisana historia. Polecam obie te książki".

- "Namiętność, dramatyzm, niesamowite zwroty akcji. Saga rodzinna, ale naprawdę opisana w świetny i lekki sposób. Czyta się fajnie i jako wakacyjną lekturę bardzo polecam".

- "Książka urokliwa, napisana lekkim piórem, czytanie dla mnie było ogromną przyjemnością. Poza tym sceneria Portugalii jest tak cudownie odmalowana, że czytając przenosiłam się na ulice Lizbony. Polecam tym wszystkim, którzy chcą przeżyć fascynującą przygodę".

- "Bardzo piękna opowieść. Czytałam ją w cudowny wrześniowy wieczór, ciepły i pachnący jeszcze latem. Zamknęłam oczy i wyobraziłam sobie gorące i suche zapachy Portugalii. Pomyślałam, jakby to było, gdybym tam się znalazła. Poza tym treść bardzo do mnie przemówiła. Zakazana miłość, romans i narodziny córeczki. Świetna książka, polecam".

- "Opowieść o historii rodzinnej na przełomie kilkudziesięciu lat. Wpleciony jest tu wątek przyjaźni dzieci, które potem zakochają się w sobie. Ponieważ to uczucie jest mezalianse, więc nigdy tak naprawdę nie wygasa i powoduje sporo perypetii w życiu tych dwojga ludzi. Książkę czyta się przyjemnie, ale nie zaliczam jej do grona wybitnych. Stwierdzam raczej, że jest to ciekawa powieść, którą można przeczytać".

- "Czytało mi się tą książkę bardzo dobrze. Prawie 600 stron połknęłam w jeden weekend. Nie jest to tylko opowieść o miłości, zdradzie i namiętności, ale przemyślana saga rodzinna - kilkupokoleniowa. W historię kraju delikatnie wpleciona jest historia Portugalii. I to też mi się bardzo spodobało".

- "Powieść niezła, z gatunku sag rodzinnych, które ja bardzo lubię, bo zawsze się je świetnie czyta. I oczywiście potwierdzona tutaj została reguła, że prawdziwa miłość zawsze przebrnie przez wszelkie przeciwności losu. Czytając tę książkę popijałam wspaniałe portugalskie różowe wino, a potem zamknęłam oczy i słuchałam refleksyjnych pieśni fado. Super".

Kolejna książka, o której rozmawialiśmy to "Frost i Boże Narodzenie" R. D. Wingfield'a. Tuż przed Świętami ośmioletnia Tracey Uphill nie wróciła ze szkoły do domu. Poszukiwaniami kieruje inspektor Jack Frost; niestety ma również na głowie problemy z ogromnymi zaległościami w papierkowej pracy policyjnej, do pomocy zaś przydzielono mu świeżo przybyłego z Londynu żółtodzioba, siostrzeńca okręgowego komisarza policji. Frost jak zwykle działa w mało konwencjonalny sposób: zasięga porady miejscowej wróżki, ale nie wychodzi mu to na dobre, ponieważ we wskazanym przez nią miejscu znajduje szkielet ofiary innej zbrodni, sprzed kilkudziesięciu lat. A potem sprawy komplikują się jeszcze bardziej...

Opinie:

- "Osobiście nie przepadam za kryminałami, ale ten przeczytałam i muszę powiedzieć, że nawet nie jest najgorszy. Wartka akcja wciągnęła mnie i nie rozczarowała. Czytałam z zapartym tchem i do końca nie rozszyfrowałam, kto jest mordercą. A to dużo, bo zazwyczaj szybko rozwiązuję zagadki kryminalne".

- "Żeby zrozumieć dokładnie treść trzeba się wczytać i wgryźć w książkę. A tak naprawdę przeczytać kilka pozycji o dziwnym komisarzu i jego niekonwencjonalnych metodach. Nie przepadam za kryminałami i tak naprawdę nie mam ochoty sięgać po inne książki z tej serii. Ta mi się nie podobała".

- "Kryminał o poszukiwaniach zaginionej ośmioletniej dziewczynki, które prowadzi roztargniony i nieciekawy komisarz. Dość ciekawie skonstruowana intryga i dobrze poprowadzona postać policjanta, powoduje że nawet z ciekawością przeczytałam całą książkę, choć nie gustuję w kryminałach".

- "Książkę przeczytał mój mąż, podobała mu się i zauważyłam, że w trakcie czytania co i rusz wybuchał śmiechem. Jemu bardzo się podobała, ja kryminałów nie lubię, dlatego też nie pokusiłam się o lekturę tej powieści".

- "Bohater to antypatyczny, wulgarny i chamski komisarz, który prowadzi śledztwo. Tak by się wydawało na początku. Jednak w trakcie czytania książka wciąga i perypetie bohaterów stają się coraz ciekawsze. Także i Frost wzbudza większą sympatię. Dlatego z chęcią przeczytałam książkę, choć tak naprawdę początek nie był zbyt zachęcający".

- "Mnie się książka podobała. Ciekawie nakreślony temat, który zachęca do czytania (zaginięcie 8-letniej dziewczynki). Ponieważ lubię angielskie książki kryminalne, ta również mnie nie zawiodła. Pozornie niedbały i nieuporządkowany Jack Frost okazuje się bardzo dobrym policjantem, choć o niekonwencjonalnych metodach działania. Polecam!"

- "Lekki w odbiorze, dość zabawny i nawet ciekawy kryminał. Nie żałuję, że przeczytałam. Może sięgnę po inne książki z tej serii".

- "Sensacja z elementami kryminału. Temat może i ciekawy, ale dość banalnie przedstawiony. Mnie się nie podobało, nie przeczytałam do końca".

- "Podobno w Wielkiej Brytanii cykl o inspektorze Froście doczekał się ekranizacji telewizyjnej. Ja zaczęłam tę książkę czytać, ale naprawdę mimo szczerych chęci nie dałam rady jej skończyć. Nie moje klimaty, powieść po prostu od początku mnie nudziła, a może się do niej uprzedziłam. Nie mniej jednak nie przeczytałam i na pewno nie sięgnę do żadnej książki z tej serii".


Dołącz do nas na Facebook'u
Zobacz nas na Youtube
Obserwuj nas na Twitterze